Logotyp Fundusze Europejskie dla rozwoju społecznego, Flaga Rzeczpospolita Polska, Flaga Unia Europejska - Dofinansowane przez Unię Europejską

Prosto i zrozumiale: Nowa era dostępności cyfrowej w administracji publicznej

W dniach 10 i 11 czerwca 2026 r. odbyła się międzynarodowa konferencja online zatytułowana „Prosto i zrozumiale – komunikacja i technologia w dostępności cyfrowej”. Wydarzenie, zorganizowane przez Sieć Dostępności Cyfrowej przy wsparciu Ministerstwa Cyfryzacji, stało się platformą wymiany doświadczeń dla ekspertów, urzędników i technologów. Głównym wnioskiem płynącym z debat jest fakt, że nowoczesna e-administracja musi opierać się na zrozumiałym przekazie, który wykracza poza czysto techniczne wymogi dostępności, stając się fundamentem zaufania obywateli do państwa.

Zrozumiałość jako fundament i obowiązek prawny

Podczas konferencji wielokrotnie podkreślano, że dostępność cyfrowa to nie tylko techniczna poprawność kodu strony internetowej, ale przede wszystkim moment, w którym użytkownik rozumie otrzymaną informację i wie, jak ją wykorzystać. Zrozumiałość (understandability) jest jedną z czterech głównych zasad dostępności cyfrowej, obok postrzegalności, funkcjonalności i kompatybilności. Eksperci wskazali, że usługa poprawna technicznie, ale niezrozumiała językowo, pozostaje w praktyce niedostępna dla wielu grup społecznych.

Cezary Tomczyk, ekspert z wieloletnim doświadczeniem w globalnych firmach technologicznych, zwrócił uwagę, że zrozumiałość nie jest jedynie kwestią estetyki czy stylu, ale wymogiem prawnym wynikającym m.in. z normy EN 301 549. Zdefiniował on trzy wymiary tego pojęcia:

Klarowność językowa: stosowanie prostego i jednoznacznego języka.

Klarowność strukturalna: logiczna prezentacja informacji.

Klarowność funkcjonalna: zapewnienie użytkownikowi jasności co do tego, jaką akcję ma podjąć i jakie będą jej skutki.

Standardy języka: Między prostotą a dostępnością dla każdego

Kluczowym punktem dyskusji była analiza różnic między językiem prostym (Plain Language) a językiem łatwym do czytania i zrozumienia (ETR – Easy-to-Read).

Język prosty jest dedykowany ogółowi społeczeństwa i służy skutecznej komunikacji masowej. Z kolei ETR to specjalistyczny standard skierowany do osób z niepełnosprawnością intelektualną, seniorów czy obcokrajowców, wymagający m.in. konsultacji tekstów z przedstawicielami grupy docelowej.

Profesor Tomasz Piekot z Uniwersytetu Wrocławskiego poddał krytyce dotychczasowe podejście do zrozumiałości w standardzie WCAG 2.1. Wskazał na tzw. „Efekt Mateusza”, według którego upraszczanie treści według standardowych zasad prostego języka pomaga głównie sprawnym czytelnikom, podczas gdy osoby najbardziej wykluczone potrzebują głębszego uproszczenia (ETR), aby ich sytuacja nie uległa pogorszeniu przez wydłużenie tekstu.

Jako rozwiązanie przyszłościowe profesor zaprezentował model oparty na Europejskim systemie opisu kształcenia językowego (CEFR). Proponuje się, aby treści publiczne były tworzone na konkretnych poziomach:

Poziom B1: odpowiednik prostego języka dla ogółu społeczeństwa.

Poziom A2: odpowiednik języka łatwego, zapewniający zrozumienie u 90% populacji.

Technologia i Sztuczna Inteligencja: Szanse i zagrożenia

W obliczu diagnozy Jacka Zadrożnego, który przywołał tezę o „porażce obecnego modelu dostępności” (opierając się na danych WebAIM o wzroście liczby błędów na stronach internetowych), oczy całego sektora zwrócone są ku Sztucznej Inteligencji (AI). AI postrzegana jest jako narzędzie mogące drastycznie obniżyć koszty i skalę wdrażania dostępności.

Prelegenci wyróżnili dwa główne tryby wykorzystania AI:

  1. Wspomaganie twórcy: automatyczne generowanie opisów alternatywnych dla grafik, upraszczanie tekstów urzędowych czy tworzenie napisów na żywo.
  2. Kompensacja dla użytkownika: narzędzia pozwalające osobie z niepełnosprawnością samodzielnie „naprawić” niedostępną stronę, np. poprzez użycie modeli AI do wyjaśnienia skomplikowanych instrukcji lub nawigacji w trudnym interfejsie.

Mimo entuzjazmu, eksperci ostrzegają: AI nie zastąpi odpowiedzialności instytucji za treść. Musi pozostać „asystentem”, a ostateczna weryfikacja, szczególnie w dokumentach prawnych, zawsze powinna należeć do człowieka.

Perspektywa użytkownika i bariery poznawcze

Konferencja oddała głos osobom o szczególnych potrzebach, co pozwoliło zidentyfikować konkretne bariery:

  • Seniorzy: zmagają się ze stresem poznawczym i przeładowaniem informacyjnym. Dla nich kluczowe jest projektowanie procesów „krok po kroku” i unikanie częstych zmian w interfejsach.
  • Osoby głuche: dla wielu z nich język polski jest językiem drugim, dlatego tekst pisany powinien być wspierany wideo w Polskim Języku Migowym (PJM).
  • Osoby z niepełnosprawnością intelektualną: ich samodzielność zależy od jasnych instrukcji technicznych. Problemem bywają skomplikowane systemy logowania czy nagłe zmiany szaty graficznej aplikacji.

Podsumowanie i rekomendacje

Działania Sieci Dostępności Cyfrowej, skupiającej polskich ekspertów, mają na celu systemowe wdrożenie tych postulatów poprzez opracowanie ok. 50 dokumentów rekomendacyjnych dotyczących zakupów, komunikacji i transferu wiedzy.

Zrozumiałość komunikacji cyfrowej staje się mierzalnym atrybutem jakości, który realnie skraca czas załatwiania spraw urzędowych i redukuje obciążenie infolinii. Jak podsumowali prelegenci, zapewnienie dostępności to praca zespołowa projektantów, programistów i autorów treści, a technologia AI, choć nie zmienia prawa, daje szansę, by dostępność stała się wreszcie powszechnym faktem.